Sobota, 19 października 2019. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

Najważniejsze, by dziecko się uśmiechało

2014-01-04 08:00:00 (ost. akt: 2014-01-03 12:46:00)
Wraz Wojciechem Laskowskim, reprezentantem sponsora, odwiedziliśmy Damiana, podopiecznego Fundacji. On i jego bracia Dominik i Kuba otrzymali od nas paczki

Wraz Wojciechem Laskowskim, reprezentantem sponsora, odwiedziliśmy Damiana, podopiecznego Fundacji. On i jego bracia Dominik i Kuba otrzymali od nas paczki

Autor zdjęcia: Karol Wasilewski

Zasypaliśmy maluchy słodkimi paczkami. Grudzień jest miesiącem świątecznym. Nic więc dziwnego, że dzieciom kojarzy się z radością i prezentami. Niestety nie każde z nich może przeżywać ten czas z uśmiechem otwierając paczkę, którą przyniósł im Święty Mikołaj. Fundacja Gazety Olsztyńskiej "Przyszłość dla Dzieci" powstała po to, by w magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia dzieci potrzebujące i zmagające się z ciężkimi chorobami otrzymały paczki ze słodyczami i upominkami. W święta odwiedziliśmy kilkadziesiąt kolejnych maluchów.

Nie wszystkie dzieci mogą poczuć świąteczną atmosferę. Z różnych powodów nie otrzymują żadnych prezentów. Sytuacja, w której dzieci z ubogich rodzin nie mogą liczyć nawet na tabliczkę czekolady jest wyjątkowo przykra. Rodzin, w których z powodów finansowych lub choroby pociechy, często nieuleczalnej, jest w powiecie ełckim wiele. W ciągu jednych świąt dotarcie do wszystkich jest praktycznie niewykonalne. Dlatego wydawca "Gazety Olsztyńskiej" w 2002 roku założył Fundację "Przyszłość dla Dzieci".

Wyciągamy pomocną dłoń
Przewaga terenów rolniczych i duże bezrobocie w naszym regionie sprawiają, że wiele rodzin żyje tu na skraju ubóstwa. Jakakolwiek choroba w takiej rodzinie to prawdziwy dramat. Konieczność dojazdów do szpitala, rehabilitacja i wszelkie wydatki związane z leczeniem: badania, zabiegi, leki, przekraczają ich możliwości, stają się nieosiągalnym celem. W takich przypadkach często trafiają pod skrzydła Fundacji "Przyszłość dla dzieci".

Damian się nie poddaje
Jedna z takich rodzin mieszka w gminie Stare Juchy. Damian urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową i wodogłowiem. Porusza się na wózku inwalidzkim. Rodzice dojeżdżają dwa razy w tygodniu na rehabilitację do Giżycka ale konieczne są dodatkowe zajęcia fizjoterapeutyczne, które wiążą się z dużymi kosztami. Damian znajduje się również pod stałą opieką lekarzy specjalistów, a to wymaga częstych dojazdów do placówek medycznych.

— Damian cierpi na rozszczep kręgosłupa i wodogłowie. Ma zaledwie siedem lat, a już przeszedł kilka poważnych operacji. Ma przerwany rdzeń kręgowy i najprawdopodobniej do końca życia będzie poruszał się na wózku inwalidzkim. Jest objęty indywidualnym tokiem nauczania, ale żeby zapewnić mu kontakt z rówieśnikami raz w tygodniu wozimy go do szkoły — mówi mama Damiana, którego odwiedziliśmy tuż przed świętami i wręczyliśmy paczki dla niego i jego braci Dominikowi i Kubie.

Kacper poznaje mamę przez dotyk
Redakcyjny Mikołaj nie zapomniał również o 9-letnim Kacprze z Ełku i jego dwóch młodszych braciach Oskarze i Oliwierze.
— U Kacperka stwierdzono zamartwicę, wrodzone zakażenie wirusem cytomegalii i wiele innych schorzeń w tym porażenie dziecięce. Obecnie Kacperek oprócz porażenia dziecięcego zmaga się z małogłowiem, wodogłowiem, ostrą skoliozą i dysplazją stawów biodrowych — mówi Pani Anna, mama Kacpra. — Niestety nie widzi, nie słyszy obustronnie, nie chodzi i reaguje tylko na dotyk.

Można długo wymieniać jak niekorzystne dla jego życia i normalnego funkcjonowania jest połączenie tylu poważnych schorzeń. Jednak rodzice starają się nie poddawać. Zaopatrzyli Kacperka w niezbędny sprzęt — ssak ręczny i operacyjny, butle z tlenem oraz inhalator pneumatyczny. Chłopiec jest systematycznie rehabilitowany w domu przez mamę i wolontariuszkę. Od 2006 roku Kacper ma założoną stomię odżywczą, przez którą jest karmiony.

Gabrysia ma się lepiej
Gabrysia, która urodziła się jako wcześniak, jest trzecią podopieczną fundacji.
— Diagnoza o mózgowym porażeniu dziecięcym została postawiona dopiero po roku. Gabrysia cierpi na napięcie mięśniowe, niedowład kurczowy czterokończynowy — mówi tata Gabrysi. — Ponadto Gabrysia urodziła się z wrodzoną wadą stóp — stopy końsko-szpotawe — przez co nie może chodzić samodzielnie. Dzięki zabiegowi operacyjnemu oraz ciągłej rehabilitacji widoczne są postępy.

Pieniądze to nie wszystko
Zawsze znajdą się mali pacjenci, którzy potrzebują pomocy dorosłych, by przejść przez życie. W ramach Fundacji "GO" pracownicy "Rozmaitości Ełckich" odwiedzili również dzieci i młodzież z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej.
— Bardzo mi się podoba to, co jest w paczce — mówi Damian, kiedy go obdarowaliśmy.

Sponsorami naszej tegorocznej akcji było Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Ełku oraz firma "Energoutil".
— Kiedy w Święta Bożego Narodzenia niczego nam nie brakuje często zdarza nam się zapomnieć o tych domach, w których kolacja wigilijna ogranicza się jedynie do jednego lub dwóch skromnych dań — mówi Wojciech Laskowski reprezentujący firmę "Energoutil" sponsora akcji "Gwiazdkowe Prezenty". — Postanowiliśmy włączyć się do akcji, ponieważ fundacja dociera właśnie do takich rodzin. Choroba dziecka czy brak pieniędzy na prezenty potrafi przysporzyć rodzicom wielkiego bólu głowy. Najważniejsze, by w tym czasie dziecko się uśmiechnęło, a gdy już się uśmiechnie, święta można uznać za udane.
kw

Tylko ciekawe informacje:-)



Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste.

Swoją stronę założysz klikając na elk.wm.pl w ramkę " ZAŁÓŻ PROFIL ", która znajduje się w prawym, górnym roku strony.

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij tutaj

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages