Niedziela, 19 listopada 2017. Imieniny Elżbiety, Faustyny, Pawła

MKS z jednym punktem w dwóch meczach

2017-05-08 12:00:00 (ost. akt: 2017-05-08 14:26:47)

Autor zdjęcia: Paweł Godlewski

W ubiegłym tygodniu MKS Ełk rozegrał dwa spotkania. Niestety, nie wszystko poszło po myśli podopiecznych Mirosława Dymka. Najpierw ełczanie przegrali z Nowym Miastem Lubawskim, by później zremisować z ekipą z Ostródy.

W długi weekend majowy, a dokładnie w dzień rocznicy podpisania Konstytucji 3 Maja, ekipa Mazurskiego Klubu Sportowego rozegrała w Nowym Mieście Lubawskim spotkanie z tamtejszym Finishparkietem Drwęcą. Ełczanie doskonale zdawali sobie sprawę, że mecz do łatwych należeć nie będzie, bo rywale zajmują pozycję lidera tabeli. Dodatkowym smaczkiem było, że obecnie trenerem lidera tabeli jest Sławomir Majak — ten sam, który prowadził ełcki zespół jeszcze kilka miesięcy temu.

Zgodnie z oczekiwaniami, przeciwnicy byli tego dnia doskonale dysponowani. Ełczanie nie pozostawali jednak dłużni, i to oni jako pierwsi zaliczyli udane trafienie. W 19. minucie do siatki futbolówkę skierował Patryk Rosoliński. Niestety, rywale nie pozostali dłużni - wyrównali wynik już w 23. minucie za sprawą trafienia Kostkiewicza. Przeciwnicy poszli za ciosem i jeszcze przed zakończeniem pierwszej odsłony meczu poprawili wynik na 2:1 za sprawą gola Jackiewicza. Druga bramka podcięła skrzydła ełczanom, ich gra stała się chaotyczna i bez polotu. Nie pomogły nawet cztery zmiany zatwierdzone przez trenera Mirosława Dymka. Gwoździem do trumny było trafienie Millera w ostatniej minucie spotkania. Ełczanie do szatni poszli niezadowoleni z porażki 1:3.

Szansą na odrobienie strat i odegranie się było spotkanie z Sokołem Ostródą w w Ełku w sobotę 6 maja. Rywale przed sobotnim meczem zajmowali 6. pozycję w ligowej tabeli, byli więc faworytami. Przez dużą część pierwszej połowy oba zespoły uważnie się badały. Nie było wiele bramkowych sytuacji, a gra toczyła się raczej w środku pola. Bardzo groźnie zrobiło się dopiero po rzucie wolnym dla gości. Zamieszania przed bramką rywalom nie udało się jednak wykorzystać, a piłka wylądowała w końcu w rękach Adama Radzikowskiego. Odpowiedzią była akcja Świderskiego i Łukasza Gryko. Niestety, mimo dwukrotnej próby uderzenia na bramkę, nie udało się skierować futbolówki do siatki rywali. Kilka minut później znów było groźnie przed bramką Radzikowskiego. Głupia strata piłki przez ełckich obrońców zaowocowała składną akcją gości i uderzeniem na bramkę, jednak ełcki golkiper popisał się dobrą interwencją i obronił remis. Na początku drugiej odsłony przed świetną szansą stanął Kacper Jagłowski po podaniu praktycznie sam na sam przez Daniela Świderskiego. Niestety, uderzenie znów było nieudane. Tuż pod koniec niesamowitym uderzeniem z ponad 30 metrów popisał się Mateusz Furman. Niestety, i tym razem golkiper gości zaprezentował dobrą formę. Oba zespoły atakowały jeszcze kilkukrotnie, ale żadna akcja nie zakończyła się golem. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, tym samym ekipa z Ełku zainkasowała jeden punkt i wciąż zajmuje 12. miejsce w tabeli z dorobkiem 34 punktów. Oznacza to, że utrzymanie się w III lidze jest już niemal pewne.

Do końca sezonu pozostało jeszcze 7 kolejek. W środę ełczanie rozegrają spotkanie 1/8 finału pucharu wojewódzkiego ze Zniczem Biała Piska. Natomiast w lidze kolejne starcie czeka ekipę MKS-u 13 maja. Rywalem będzie Świt Nowy Dwór Mazowiecki.

Czytaj e-wydanie Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

 Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages