Poniedziałek, 17 grudnia 2018. Imieniny Jolanty, Łukasza, Olimpii

"Szkoła nie powinna być obciążeniem". Kuratorium zapowiada walkę o czas i zdrowie uczniów

2017-12-14 10:00:00 (ost. akt: 2017-12-14 10:40:33)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Dzieci w szkole łatwo nie mają. Narzekania rodziców i dzieci na ilość zadawanych prac domowych słychać od dawna. Bo uczeń po powrocie ze szkoły zamiast odpoczywać, ślęczy nad zeszytami. Kuratorium oświaty zapowiada, że to się zmieni.

Kto ma w domu ucznia szkoły podstawowej, ten zna realia wieczornego odrabiania prac domowych. Matematyka, język polski, język angielski - tak codziennie wyglądają wieczory wielu dzieci.

— Szkoła nie powinna być obciążeniem. W systemach skandynawskich prac domowych w ogóle nie ma, bo nauczyciele realizują program w szkołach. A my siedzimy ze swoimi dziećmi dzień w dzień nad matematyką i polskim — mówi pani Monika z Ełku, matka chłopca i dziewczynki w wieku szkolnym. — Prace domowe wielkiego efektu nie przynoszą. W praktyce wygląda to tak, że dzieci wracają ze szkoły, jemy obiad, a później do godziny 18-19 siedzimy i odrabiamy z nimi lekcje. Same sobie nie dadzą rady, bo jak dziecko ma być skupione cały dzień w szkole, a później jeszcze pracować nad zadaniami w domu? Nawet dorosły na dłuższą metę byłby wykończony. A jak uwzględnimy w tym równaniu jeszcze dodatkowy angielski, czy trening sportowy, to dziecko jest kompletnie wykończone i na nic nie ma już czasu — dodaje pani Monika.

Efekt? Badania pokazują, że polskie dzieci są przemęczone już od najmłodszych lat. Problem zauważa też Rzecznik Praw Dziecka, który wysłał niedawno do minister Anny Zalewskiej pismo z prośbą o pochylenie się nad tematem prac domowych.

— Ilość zadawanych prac domowych niejednokrotnie powoduje, że dzieci i młodzież mają ograniczoną możliwość aktywnego uczestniczenia w życiu rodzinnym, w tym kultywowania tradycji wspólnego spędzania czasu z rodzicami i rodzeństwem, a także wywiązywania się z obowiązków domowych, które również odgrywają istotną funkcję wychowawczą – podkreśla Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka.

I zwraca uwagę, że zadawanie takiej ilości prac domowych łamie prawo dziecka do wypoczynku i czasu wolnego. Nadmierna ilość prac domowych jest często efektem zbyt małej przenikliwości kadry szkolnej.

— Nauczyciel zadający obszerną pracę domową, zwykle nie wie o pracach zadawanych z innych przedmiotów, czego efektem jest wielogodzinne spędzanie czasu przeznaczonego na odpoczynek, na nauce – nawet do późnych godzin wieczornych — zaznacza Michalak.

Oczywiście, nauczyciele są lepsi i gorsi. Dlatego rodzice nierzadko modlą się, by trafić na takiego, który jest wyrozumiały.

— Od kiedy moje córki zmieniły szkołę, jest o niebo lepiej. Ale w poprzednim roku prace domowe były prawdziwym koszmarem. Kiedy inne dzieciaki bawiły się na podwórku, moje płakały nad zeszytami, bo przecież pracę domową trzeba mieć zrobioną — mówi pani Weronika z Ełku, matka dwóch dziewczynek. — Wiele zależy od tego, na jakiego nauczyciela się trafi i jak skutecznie rodzice na zebraniach potrafią przekonywać o swoich racjach.

Całe szczęście problem widzi też kuratorium oświaty. W miniony poniedziałek Wojciech Cybulski, Warmińsko–Mazurski Wicekurator Oświaty, na konferencji prasowej zwołanej przez posła Wojciecha Kossakowskiego zapowiedział, że kuratorium będzie rozmawiało ze szkołami w całym województwie.

— Dzisiaj mamy umówione spotkania z ełckimi dyrektorami. Chcemy doprowadzić do sytuacji, kiedy dzieci będą mogły spokojnie wypocząć, a nie wieczorami oraz w soboty i niedziele odrabiać prace domowe — podkreślał w poniedziałek Cybulski. — Na początku dokładnie skontrolujemy sytuację, później podejmiemy konkretne kroki. Sądzę, że nowe rozwiązania prawne nie są konieczne, efekt przyniesie raczej podnoszenie świadomości nauczycieli i dyrekcji.

Wicekurator dodał też, że organ nadzorujący szkoły przyjrzy się problemowi ciężaru plecaków.

— W przeszłości badania ciężaru plecaków były bardzo powszechne, niestety na tych badaniach się kończyło, efektu nie ma żadnego. Tym razem do problemu podejdziemy zupełnie inaczej. Nie obędzie się bez kontroli przeprowadzanych w szkołach. Każda placówka ma miejsce, w którym dzieci mogą zostawić podręczniki, by plecaki były lżejsze. Ale dzieci książek nie zostawią, bo przecież mają mnóstwo pracy domowej. Dlatego właśnie znajdziemy takie rozwiązanie, by uczniom było lżej, ale program nauczania był dalej realizowany — zapowiada Wojciech Cybulski.

Wicekurator dodał, że tornistry uczniów szkół w całym województwie będą znacznie lżejsze już od następnego roku szkolnego.

mro

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (51) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. sender #2407505 | 89.228.*.* 31 gru 2017 17:57

    Nauczyciele udają że uczą zadając masę nauki do domu a uczniowie udają że odrabiają lekcje spisując wszystko jak leci z internetu. Parodia nauczania.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. pionka #2399397 | 31.0.*.* 16 gru 2017 23:19

    Gdybym miała w klasie najwyżej 20 uczniów, naprawdę mało musieliby pracować w domu. Ale mam 30, nie każdy pójdzie do tablicy i rozwiąże zadanie. Z kolei np. słówek z języka obcego i tak się trzeba nauczyć. To wymaga powtarzania. Zreformujmy szkołę, ale nie tak, jak teraz.Jeśli jest tylko godzina geografii, biologii czy fizyki, uczeń musi pracować w domu. No ale religie są dwie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. jolk #2398452 | 83.6.*.* 15 gru 2017 09:24

    Ten artykuł to chyba mało śmieszny żart... biedne dzieci, wracają ze szkoły i jeszcze muszą coś zrobić, przecież one się uczą dla siebie. Nikt im później tej wiedzy nie zabierze. Nie wspomnę o tym, że wszystko mają podane jak na tacy. Nie muszą nigdzie żadnej wiedzy szukać, ani po słownikach, ani w bibliotekach. No i przede wszystkim, jakaś część uczniów przepisuje prace domowe żywcem z internetu... a co do ciężkości plecaka... trzeba ograniczyć przybory do samych niezbędnych i będzie lepiej.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. ret #2398430 | 79.184.*.* 15 gru 2017 08:48

      Kurator mówi bo mówi, ale sam nic nie zmieni, potrzeba zmian w ministerstwie. Wszystkie debilizmy przychodzą z góry, a kuratorium dokłada jeszcze swoje.

      Ocena komentarza: warty uwagi (10) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. kóba #2398404 | 83.9.*.* 15 gru 2017 08:04

      ZLIKWIDOWAĆ podręczniki i WF.Dzieci nie będą KRZYWE ani SPOCONE. SZKOLA *

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (51)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages