środa, 26 września 2018. Imieniny Cypriana, Justyny, Łucji

W plenerze czuję się jak w domu

2017-12-15 09:00:00 (ost. akt: 2017-12-15 09:31:14)

ROZMOWA\\ Marek Romańczuk jest fotografem. Ale nie robi zdjęć, żeby na tym zarabiać. — Fotografia, w której nie czuje się emocji fotografa, nie jest prawdziwą sztuką. A ja robię zdjęcia natury dlatego, że czuję się jej częścią — opowiada.

— Przeglądam sobie pańskie prace. Tylko na kilku są ludzie.
— Ja prawie nigdy nie fotografuję ludzi. Próbowałem kiedyś robić portrety, ale to nie dla mnie. Kompletnie tego nie czuję. A całe swoje życie wychodzę z założenia, że warto robić tylko to, co się kocha. Ja kocham naturę, krajobrazy, przyrodę, Mazury. Tak było od zawsze, od kiedy dostałem swój pierwszy aparat. Robiłem co prawda zdjęcia z różnych imprez, ale jak ryba w wodzie czułem się dopiero, kiedy byłem sam na sam z jeziorem albo polaną. Robię też zdjęcia miasta. Niesamowite ujęcie wychodzą szczególnie zimą, ulice Ełku nabierają pewnej surowości.

http://m.wm.pl/2017/12/orig/0000047990-dsc02105-434656.jpg

— Kiedy zrozumiał Pan, że będzie fotografem?
— Pierwszy aparat dostałem, jak miałem 13 lat. Zdjęcia były raczej średniej jakości, no ale wtedy w moim wieku mało kto mógł się pochwalić aparatem. Byłem znany jako "ten chłopak od zdjęć". Już wtedy zacząłem często wsiadać na rower, ruszać na pola albo do lasu, żeby uchwycić coś fajnego. Jak się udawało, to nie miałem wątpliwości, że fotografia to moje powołanie.

— Tęskni Pan za czasami analogów i kliszy?
— Niekoniecznie. Oczywiście, czuję nostalgię, ale nie jestem tradycjonalistą. Ze sprzętem, którym teraz dysponuję, można zrobić niesamowite rzeczy. Nocne ujęcia, wielokrotne zbliżenia, pełna klatka - bez tego nie byłbym w stanie pracować. Ale mam swoim mistrzów, którzy przez całe życie korzystali z tradycyjnego sprzętu. Nie tak dawno temu zmarł Wiktor Wołkow. To był podlaski kronikarz natury. Fotografował przyrodę starymi aparatami. Można się przyczepić, że jakoś nie ta, co z porządnej "cyfrówki". Ale jeśli fotograf przeleje na zdjęcie swoje emocje, to niezależnie od sprzętu - zdjęcie będzie dobre.

— Zatem fotografia ma dla Pana duże znaczenie emocjonalne.
— Jestem silnie związany z każdym zrobionym zdjęciem. Bo często nad ujęciami pracuję bardzo długo. Fotografia to moje życie. Wiosną i latem codziennie rano wsiadam na rower i jadę w plener. Tak spędzam cały dzień, a wieczorem przeglądam zdjęcia, które wykonałem. Nie da się opisać uczucia, które towarzyszy człowiekowi, kiedy jest całkowicie sam na środku pola, w zasięgu wzroku nie ma całej cywilizacji, a na horyzoncie zachodzi słońce. A jak uda się jeszcze to uchwycić na zdjęciu - ja to nazywam bardzo udanym dniem.

— Ma Pan ujęcie, z którego jest szczególnie dumny?
— Jak chyba każdy fotograf, mam swoje ulubione prace. Parę miesięcy temu miałem takie ujęcie. Była już noc, leżałem w łóżku, żaluzje zasłonięte. Zadzwonił do mnie znajomy i mówi: otwórz okno, zobacz co się dzieje na podwórku. Była niesamowita mgła, w świetle lamp miasto wyglądało po prostu magicznie. No to wziąłem aparat na ramię i ruszyłem na ulice. Wyszło mi wtedy kilka naprawdę dobrych zdjęć.

http://m.wm.pl/2017/12/orig/0000047990-dsc03349-434657.jpg

— Zdarza się Panu zrobić zdjęcie komercyjnie?
— Bardzo rzadko. Oczywiście, sprzedaję swoje prace do różnych agencji, bo z czegoś żyć trzeba. Ale to nie jest tak, że fotografuję dla pieniędzy. Zresztą to da się łatwo wyczuć. Ci, którzy biorą moje zdjęcia często powtarzają, że jak ktoś fotografuje tylko po to, żeby zarobić, to da się to wyczuć w zdjęciu. Ale nie wykluczam, że w przyszłości zdarzy mi się obfotografować wesele albo chrzest.

— Wydaje mi się, że skoro tak Pan kocha przyrodę, to nie mógł Pan trafić w lepsze miejsce.
— Też tak myślę. Mam to szczęście, że jestem ełczaninem od urodzenia. Od prawie trzydziestu lat robię tu zdjęcia. Nie ma takiego drugiego miejsca w Polsce. No, może góry. Chociaż nie, Mazury są lepsze. Bo gdzie indziej można wsiąść na rower i w jeden dzień sfotografować dzikie pole, gęsty las i gigantyczne jezioro? I to wszystko jest obok siebie!

— Jaki jest plan na przyszłość?
— Jak wspominałem, Mazury fotografuję od dziesięcioleci. Sprzęt mnie już nie ogranicza. Mogę zatem uzbierać trochę pieniędzy i ruszyć z aparatem w świat. Chcę na trochę wybrać się gdzieś, gdzie natura jest jeszcze bardziej dzika. Na początek myślałem o Islandii, później zobaczymy. Tymczasem dalej fotografuję w Ełku. Mówię teraz do mieszkańców miasta: być może niedługo zapukam do Waszych drzwi i zapytam, czy mogę zrobić zdjęcie z balkonu albo okna. Z góry przepraszam na kłopot. Po prostu zależy mi na dobrym ujęciu.

Rozmawiał Kamil Mróz


Pan Marek wykonał zdjęcie, które znajdzie się na winiecie kalendarza "Rozmaitości Ełckich" na 2018 rok. Dziękujemy! Kalendarz będzie dostępny za darmo w kolejnym numerze gazety (22.12)


	http://m.wm.pl/2017/12/orig/0000047990-dsc04506-434658.jpg
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. fryderyk #2399352 | 91.245.*.* 16 gru 2017 22:01

    też mam kumpla, który się szwenda i robi fotki wszystkiego co napotka. Takie to są zalety aparatów cyfrowych - ilość nieograniczona. Rodzinka i żona są średnio zadowoleni. Żona wręcz złośliwe uwagi robi i nigdy tych fotek nie ogląda - nie ma czasu zajęta rodziną i dziećmi. Ale może Pan Marek umie pogodzić swoją pasję z obowiązkami rodzinnymi, tym bardziej że jak mówi z tej pasji nie ma żadnych materialnych (kasa) korzyści.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Ewa Nowicka #2399250 | 46.151.*.* 16 gru 2017 19:07

      A gdzie można ooglądać pana zdjęcia? Może proszę zalozyć swoją stronę.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. trew #2398809 | 5.172.*.* 15 gru 2017 21:04

      Te zdjęcia maja duszę.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. X #2398482 | 176.221.*.* 15 gru 2017 09:57

      Popieram pozytywnie zakręcony człowiek z pasją. Też lubię czasami pochodzić z aparatem po mieście i okolicach !

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages