Piątek, 19 stycznia 2018. Imieniny Erwiny, Henryka, Mariusza

Do kościoła chodzimy raczej w kratkę. Dzień święty święci co trzeci ełczanin

2018-01-08 12:00:00 (ost. akt: 2018-01-08 14:49:53)
Ksiadz

Ksiadz

Autor zdjęcia: pixabay.com

RELIGIJNOŚĆ\\\Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego jak co roku wyliczył, ilu Polaków faktycznie "dzień święty święci". I choć wciąż w przeważającej większości deklarujemy się jako katolicy, matematyka jest dla świątyń coraz bardziej nieubłagana.

Co trzeci ełczanin chodzi regularnie do kościoła. Jesteśmy poniżej średniej krajowej. Takie wnioski nasuwają się same po krótkiej analizie publikacji Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Placówka obliczyła, ilu Polaków chodziło do kościoła w 2016 roku. Dokonała też podziału na najbardziej i najmniej religijne diecezje i parafie.

Nie aż tak gorliwi


W zależności od źródła podaje się, że 90-95 proc. Polaków deklaruje się jako wierzący katolicy. Jak jednak pokazują dane statystyczne ISKK, średnio co trzeci Polak (36,7 proc. w 2016 roku) chodzi regularnie w niedzielę do świątyni. Najlepiej pod tym względem jest na południu kraju. W dużej ilości parafii w diecezjach tarnowskiej, rzeszowskiej czy przemyskiej odsetek katolików uczęszczających na niedzielne nabożeństwa to 75 proc. i powyżej. Im bardziej na północ, tym sytuacja jest dla Kościoła mniej korzystna. Wyjątkiem są tu diecezje wschodnie, np. białostocka czy łomżyńska, gdzie praktykujących jest wciąż powyżej krajowej średniej. Diecezja ełcka w całym zestawieniu za 2016 rok wypada delikatnie poniżej średniej. Praktykujących katolików jest u nas 31-35 proc. Dane te nie są do końca pewne, ponieważ wiele parafii na mapie religijności w naszej diecezji to "białe plamy" - oznacza to, że liczby wiernych nie zostały uwzględnione z uwagi na brak danych. Dużo gorzej jest w diecezji warmińskiej, gdzie do kościoła w niedzielę uczęszcza jedynie 26-30 proc. zobowiązanych. Natomiast najmniej "gorliwymi" diecezjami są te zachodnie, czyli: szczecińsko-kamieńska oraz koszalińsko-kołobrzeska.

Komunia św. wciąż ważna


Alarmująca dla Kościoła powinna być szczególnie jedna dana. Według badań tego samego instytutu, w 2015 roku do kościoła chodziło w niedzielę 39,8 proc. Polaków. Biorąc pod uwagę, że badano okres na przestrzeni roku, ponad trzyprocentowy spadek to bolesny cios. Nieco lepiej jest, jeśli chodzi o przyjmowanie Komunii św. w trakcie mszy. Ze statystyk wynika, że Ci wierni, którzy do kościoła uczęszczają, w większości przypadków biorą udział w sakramencie. Tak jest w kościołach diecezji ełckiej, gdzie ponad połowa uczestniczących w Eucharystii przystępuje do Komunii.

Koperta kopercie nierówna


Szansą dla Kościoła na dotarcie do wiernych jest trwający właśnie okres wizyt duszpasterskich. Okres kolędowania właśnie się rozpoczął. Księża przez następne tygodnie będą odwiedzać swoje "owieczki". Przy okazji wizyt duszpasterskich nie sposób pominąć tematu datków na kościół, a konkretnie tego, ile powinno znaleźć się w kultowej już kopercie. Co proboszcz i parafia to inne podejście do tematu. Są tacy księża, którzy zachowują się powściągliwie, nie biorą też pieniędzy od ludzi wyraźnie ubogich lub z wieloma dziećmi na utrzymaniu. Ale są też tacy, którzy do tematu kopert podchodzą nieco bardziej... praktycznie. Głośnym echem w Ełku odbiła się informacja udzielona przez parafię pw. św. Jana Pawła II w Ełku. Jak podaje portal miasto.gazeta.pl, do niedawna na stronie parafii można było przeczytać, że.. „podczas kolędy mamy okazję złożyć ofiarę na Kościół według możliwości (proponowana ofiara nienakazana, ale kogo stać to proszę 100 zł). W tym roku zebrane pieniądze przeznaczymy na budowę Domu Parafialnego. Ofiara kolędowa jest dobrowolna — to wyraz wdzięczności za posługę kapłanów w parafii. Zachęcam, aby podczas wizyty kolędowej każda rodzina zamówiła (zarezerwowała) przynajmniej jedną Mszę św. o błogosławieństwo w rodzinie, czy też w intencji bliskich zmarłych...„. Widocznie otwartość we wskazywaniu potrzeb parafii nie została ciepło przyjęta przez wiernych, bo informacja o proponowanej kwocie datku zniknęła już z witryny internetowej.

Ile powinno znaleźć się w kopercie? I czy ksiądz w ogólne powinien się o nią ubiegać?

— Ofiara na kościół i na kolędę to rzecz czysto dobrowolna — przekonuje ks. Sieradzki z Kościoła pw. Św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Ełku. — Osobiście powiem, że krępuję się brać koperty od wiernych. Ale jeśli człowiek chce dać pieniądze na funkcjonowanie kościoła, to je przyjmuję. Za te pieniądze często organizujemy zajęcia dla dzieci, czy spotkania dla wiernych. Natomiast sprawa jest zupełnie inna, jeśli chodzi o ludzi ubogich i rodziny wielodzietne. Wzięcie koperty od kogoś takiego ze świadomością, że nawet te 10 złotych może być dla tych ludzi ratunkiem, jest moim zdaniem naganne. A ludzie często oddaliby na kościół nawet ostatni grosz — podsumowuje duchowny.

Ksiądz na wezwanie


Przy okazji tegorocznego okresu kolęd pojawiła się dosyć ciekawa koncepcja. Część proboszczów zdecydowała, że księża odwiedzą tylko tych parafian, którzy sobie tego wyraźnie zażyczą. Nowatorski pomysł wprowadzono w niektórych parafiach na terenie województw: śląskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, pomorskiego i w Warszawie. Jedną z nich jest parafia pw. Miłosierdzia Bożego na wrocławskim Gądowie. Tam parafianie musieli do 19 grudnia złożyć odpowiedni wniosek - osobiście w kancelarii parafialnej lub przez internetowy formularz. Jak informuje "Gazeta Wrocławska" jeśli ktoś przeoczył wypełnienie formularza, a spotka księdza przypadkowo na klatce schodowej, nie będzie mógł liczyć, że ten odwiedzi jego dom i pobłogosławi. Chyba że w ramach kolędy uzupełniającej. Jednak, zdaniem księży, takie rozwiązanie ma sens tylko w przypadku dużych aglomeracji, gdzie odwiedzenie kilkunastu tysięcy wiernych objętych okręgiem parafii jest fizycznie niemożliwe. Wygląda więc na to, że nasze diecezje podobnego pomysłu w życie nie wprowadzą.

mro
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (15) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ABc #2415578 | 217.17.*.* 11 sty 2018 16:04

    Za komuny byli tacy, którzy określali siebie jako "wierzący niepraktykujący". Moim zdaniem obecnie najliczniejszą grupą wśród tych chodzących nawet regularnie do kościoła są "praktykujący niewierzący". Ktoś się zdziwi, a nawet obruszy. Ale taka chyba jest prawda. Idę o zakład, że gdybyśmy wzięli grupę takich regularnie chodzących na msze, przyjmujących księdza, święcących jajka i chodzących w procesji na Boże Ciało i zapytali ich w co wierzą, czy wierzą, że jest Bóg, że był taki Jezus, że istnieje piekło, niebo, życie po śmierci, czy wierzą w zmartwychwstanie, w powtórne przyjście Jezusa, w zmartwychwstanie, Sąd Ostateczny? itd., wielu by powiedziało że nie, albo że pojęcia o tym nie mają, że wątpią. Już nie wspominam o pytaniu ich o takie rzeczy, jak: po co przyszedł Jezus? Po co umierał na krzyżu? Co każdy z pytanych ponoć wierzących, osobiście ma z tego, że Jezus przyszedł, umarł i zmartwychwstał? Ilu z nich miało w ręku Pismo Św., ilu czytało - czyli dowiadywało się czegoś u źródła o Bogu? Zatem dlaczego chodzą do kościoła? Odpowiedź także prosta - bo mama chodziła, dziadkowie chodzili. Tylko czy to jest wiara, jakiej oczekuje Bóg? Może jest taka, jaką oczekuje większość księży - kościół w miarę pełny, pieniądze na tacę dane, ludzie przychodzą w sprawie pogrzebów, chrzcin, ślubów, mszy za dusze zmarłych, kasa wpływa i jest ok. Nie dziwię się, że ludzie odchodzą, w tym nie ma wartości ewangelicznych. A jak ich nie ma, to i nie ma działania Boga. Nie ma się co potem dziwić, że pomimo 95% katolików w tym kraju mamy afery homo i pedofilskie wśród kleru, a wśród "wiernych" tyle wszelkiego rodzaju grzechu - pijaństwo, złodziejstwo, narkotyki, aborcja, przemoc... długo by wymieniać. Swoją drogą zachęcam, zróbcie wśród swoich znajomych, gorliwie chodzących do kościoła, test na temat tego ile wiedzą na temat tego w co wierzą.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. cola #2414304 | 80.50.*.* 10 sty 2018 08:37

      Jak wcześniej pisałem antypolska gazeta usuwa niewygodne komentarze na temat państwa i pazernego kleru.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Tomek #2414002 | 81.190.*.* 9 sty 2018 19:28

      Nie usuwajcie komentarzy , nikt tu nkogo nie obraża naprawdę niepoważne .

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. W kosciele tylko pokatowka #2413936 | 84.62.*.* 9 sty 2018 18:01

      W domu sie szczerzej czlowiek modli jak w kosciele.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Karla #2413790 | 188.146.*.* 9 sty 2018 14:45

        Jaki Lucek tacy wierni, czego sie spodziewacie ja nadzór jesz grzeszny.Akcj Caritasu i darjo w akcji szastania nie swoją kasą .Szkoda słow.Sprzeniewierzeńcy.

        Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (15)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages