Sobota, 20 października 2018. Imieniny Ireny, Kleopatry, Witalisa

Kawowa paranoja w policji

2018-04-25 18:30:00 (ost. akt: 2018-04-26 12:46:12)

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

Pierwszym miejscem, które patrole policji odwiedzały po porannej odprawie, była jedna ze stacji benzynowych na terenie miasta. Trzy samochody policyjne naraz na stacji — ten widok nie należał do rzadkości. Aż do wybuchu afery... kawowej.

Zdajemy sobie sprawę, że nazwa "afera kawowa" brzmi co najmniej kuriozalnie. Ale, jak się okazuje, sprawa wysyłania ełckich policjantów przez ich przełożonych po kawę w czasie pracy zaszła tak daleko, że oparła się o komendę wojewódzką, a nawet wyżej. A w tle tej "afery" są osobiste animozje, postępowanie dyscyplinarne oraz donosy wewnątrz i na zewnątrz komendy policji w Ełku.

Donos z kawą w tle

Zaczęło się od donosu, który został wysłany do "Gazety Olsztyńskiej" pod koniec 2017 roku. Anonimowy policjant (lub grupa policjantów) pracujący w ełckiej policji zaczyna pismo opisując atmosferę pracy wewnątrz jednostki. "Chcielibyśmy zasygnalizować pewną sytuację, która trwa od jakiegoś czasu w ełckiej komendzie policji, a która to jest skrzętnie kamuflowana, ukrywana i zamiatana pod dywan. Chodzi o policjanta, który wykorzystując swoje stanowisko dyżurnego jednostki, wysyła patrole policjantów w służbie, aby mu dowozili kawę do pracy ze stacji paliw. Policjanci jadą, biorą kawę, oczywiście za darmo, i przywożą swojemu niejako przełożonemu. Na pytanie czy dyżurnych nie stać na kawę, policjant odpowiada że za darmo lepiej smakuje" — czytamy w liście do redakcji. Autor pisma dalej wskazuje: "Przecież to jest ewidentne przekroczenie uprawnień. Policjant nie pojedzie na interwencję w sytuacji zagrożenia życia bo... wiózł kawę dyżurnemu! Policjanci Ruchu Drogowego skarżyli się swoim przełożonym, że otrzymują takie polecenia, jednak to nic nie pomogło, proceder trwa nadal!". Dalej czytamy: "Owszem, prowadzone jest jakieś postępowanie w tej sprawie, ale bez rozmachu, wnikliwości, ukierunkowane na umorzenie".

Zadanie 49

Postanowiliśmy sprawdzić te doniesienia drogą oficjalną. Z marnym skutkiem. Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Ełku poinformował, że "Komenda Powiatowa Policji w Ełku, w celu zachowania całkowitej bezstronności w tej sprawie przekazała postępowanie do prowadzenia innej komendzie. W takich przypadkach osoby niezależne badają całą sytuację i wykonują czynności dowodowe". Taka odpowiedź doprowadziła nas do konkluzji, że informacje musiały wcześniej dotrzeć do komendanta wojewódzkiego. I utwierdziła w przekonaniu, że informacje w anonimowym liście nie były wyssane z palca. W międzyczasie udało nam się nieoficjalnie porozmawiać z osobą ze środowiska policyjnego. Prosił o zachowanie pełnej anonimowości. Wyjaśnił nam, czym jest "zadanie 49".

— To oznacza nadzór nad stacją benzynową pod kątem kradzieży paliwa. W praktyce po prostu dyżurni wysyłali po kawę funkcjonariuszy, najczęściej patrolówki. Byłem tego świadkiem nie raz i nie dwa. Pewnie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że czasem na stacji paliw na terenie Ełku stały po dwa, trzy radiowozy na raz. Jedni jeździli po kawę dla dyżurnych, inni brali ją sobie i spędzali tam czas służby. To była częsta praktyka — powiedział nam w rozmowie człowiek związany z ełcką policją. I dodał, że wie, że informacje w tej sprawie ktoś znający poczynania w ełckiej jednostce przekazywał i do komendy wojewódzkiej i na sam szczyt, do Komendanta Głównego Policji.

Z dala od stacji

Kiedy w ełckiej komendzie gruchnęła informacja o tym, że ktoś pisze donosy do komendy wojewódzkiej, policjanci mieli słyszeć podczas odpraw nowe "rozkazy". Dowiedzieliśmy się z innego źródła, też policyjnego, że przełożeni zabraniali od tego momentu jeździć na feralną stację benzynową.

W świetle tego, że komenda ełcka we własnej sprawie wypowiadać się nie może, skierowaliśmy zapytanie do KWP w Olsztynie. Dowiedzieliśmy się, że... "Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie prowadziła czynności wyjaśniające w trybie Ustawy o Policji. Na tej podstawie zostały przeprowadzone postępowania dyscyplinarne przez inną jednostkę z garnizonu warmińsko-mazurskiego wobec 2 funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Ełku. Postępowanie to w trybie art. 135 j. Ustawy o Policji zostało zakończone wydaniem orzeczenia o uniewinnieniu".

Zespół prasowy wojewódzkiej komendy nie odpowiedział nam, która komenda prowadziła postępowanie dyscyplinarne. Nie odpowiedział też na nasze pytania o podjęte kroki mające wyjaśnić wątpliwości ełckich funkcjonariuszy co do rozkazów, które otrzymują od niektórych przełożonych. Nie wiemy też, czy zgodnie z twierdzeniem naszego źródła policjanci zabezpieczali monitoring ze stacji po tym, kiedy o sytuacji została poinformowana komenda w Olsztynie. Nie odpowiedziano też na nasze pytanie o przesłanki uniewinnienia. Chcieliśmy dowiedzieć się, czy do uniewinnienia doprowadziła mała szkodliwość procederu, czy niestwierdzenie żadnych uchybień w pracy "2 funkcjonariuszy".

Kawa to wierzchołek

O tym, jak dalece idące są osobiste niechęci wśród niektórych mundurowych, przekonaliśmy się zarówno z treści anonimowego listu, jak i z nieoficjalnych rozmów. Nazwiska naszych źródeł, a także nazwiska osób co do których prowadzono postępowania, są tylko do wiadomości redakcji. Bo w tym wszystkim nie chodzi o kawę. Nie chodzi nawet o postępowanie dyscyplinarne w błahej sprawie, które najwyraźniej owiane jest taką tajemnicą, że drogą oficjalną niczego konkretnego dowiedzieć się po prostu nie da. Chodzi o coś dużo poważniejszego — o napięte stosunki wewnątrz ełckiej komendy, które przecież wpływają na codzienną pracę funkcjonariuszy.

mro


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (39) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. $Tomek #2496085 | 89.228.*.* 4 maj 2018 19:55

    Kawosze z komendy znaleźli sobie inną stację do spożywania kawy, znajduje się ona w Starych Juchach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Eoe #2492457 | 94.254.*.* 27 kwi 2018 08:58

      Policjanci mają kawę na tych stacjach za darmo. Dzięki temu stację oczekują od nich częstych przyjazdów co ma zapewnić im bezpieczeństwo. Np. W nocy

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Kaczafi #2492232 | 87.205.*.* 26 kwi 2018 19:17

      jeszcze jeden usunięty komentarz, czyjkolwiek i ............................będziecie ,redaktory , cegły podawać na budowie................................ muzeum ofiar

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Popieram takie działania. #2491788 | 5.172.*.* 26 kwi 2018 11:33

      Policjant darmowej kawy napic się musi , inaczej się udusi.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. hm #2491747 | 83.9.*.* 26 kwi 2018 10:55

      Niektórzy policjanci mają swoje zdanie? Ciekawe jakie zdanie mają policjanci ochraniający Kaczyńskiego miesięcznice smoleńskie?

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (39)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages