Piątek, 22 czerwca 2018. Imieniny Pauliny, Sabiny, Tomasza

Radni odrzucają skargę artystów na działalność dyrektor ECK

2018-05-29 19:00:00 (ost. akt: 2018-05-30 08:53:32)

Autor zdjęcia: Karol Wasilewski

EŁK\\\Zakończył się audyt w ECK. To echa skargi członków Mazurskiego Zespołu Pieśni i Tańca, która trafiła do rąk prezydenta miasta w marcu. Skargę w tym tygodniu uznano za bezzasadną. Co nie znaczy, że wszystko jest w porządku.

Zobacz także: Wojna z kulturą w tle. Artyści krytykują dyrektor ECK Wojna z kulturą w tle. Artyści krytykują dyrektor ECK Do prezydenta i rady miasta trafiła we wtorek (06.03) petycja podparta 830 podpisami. W piśmie podpisanym przez członków, rodziców i entuzjastów...
W marcu informowaliśmy, że na biurko prezydenta miasta trafiła petycja podpisana przez członków, rodziców i entuzjastów Mazurskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Ełk”, Ełckiego Teatru Tańca oraz Teatru 30 Minut. W petycji adresowanej do Rady Miasta Ełku i Prezydenta Miasta Ełku przeczytać można o tym, jak członkowie MZPiT czują się zaniedbani i niedowartościowani przez dyrektor Ełckiego Centrum Kultury. Padają też oskarżenia o podważanie autorytetu wychowawców i choreografów zespołu, niekompetentne zarządzanie placówką, nieprzyjazną atmosferę pracy. Lista ciągnie się dalej.

W obliczu tych oskarżeń prezydent miasta zarządził audyt w ECK. W końcu w ręce Komisji Rewizyjnej Urzędu Miasta Ełku trafił raport pokontrolny. W piątek 25 maja podczas obrad komisji nad całą sprawą toczyła się dyskusja. Udział w niej wzięli, poza członkami komisji, przedstawiciele MZPiT oraz dyrektor ECK Aneta Werla. Ostatecznie komisja jednogłośnie uznała skargę za bezzasadną. Nie oznacza to jednak, że wszystko w Ełckim Centrum Kultury gra. Pojawiły się pewne zastrzeżenia.

— Moje wnioski są zbieżne z tymi, jakie padły na obradach komisji — mówi Ireneusz Dzienisiewicz, radny i przewodniczący Komisji Rewizyjnej. — Uznaliśmy skargę za bezzasadną, co nie znaczy, że nie widzimy, że problem istnieje. Podczas obrad pogrupowaliśmy zarzuty, każdy z nich analizowaliśmy oddzielnie, szansę na wypowiedzi mieli przedstawiciele obu stron - dyrekcji i zespołu. Po pierwsze, rozmawialiśmy o kwestiach finansowych. Kontrola nie potwierdziła treści skargi, gdzie wskazywano, że zespół przynosi zyski. Tylko w ubiegłym roku samorząd dopłacił do działalności MZPiT 165 tysięcy złotych. Ale przecież takie jest zadanie samorządu, dopłacamy do wielu inicjatyw, trudno więc oczekiwać, że zespół pieśni i tańca będzie przynosił zyski. Po drugie, poruszaliśmy kwestie związane z polityką kadrową w ECK. Nie stwierdzono, by w badanym okresie toczyły się jakieś postępowania w sądzie pracy, trudno jest więc uznać zarzut za formalnie zasadny. Aczkolwiek, zgłosiłem swoje wątpliwości — aż 14 osób w badanym okresie odeszło z pracy z własnej woli. Jeśli dodamy, że część tej grupy to osoby z ogromnym doświadczeniem, to pokazuje, że faktycznie istnieje wewnętrzny problem wymagający zbadania.

Komisja stwierdziła, że głównym problemem w relacjach zespołu z dyrekcją jest komunikacja.

— Całą sprawę można podsumować tak: największym problemem jest brak komunikacji. Wielu tych problemów dałoby się uniknąć, gdyby pojawił się jakiś most porozumienia. Takim sposobem mogłaby być rada zespołu, złożona z młodych ludzi, ich rodziców, przedstawicieli ECK i ewentualnie reprezentantów samorządu, której powstanie rekomendowaliśmy. Obrady komisji pokazały, że członkowie zespołu to inteligentni, kulturalni i otwarci na dialog ludzie, którzy świetnie sobie poradzą, jeśli dać im szansę na wypowiadanie głośno swoich obiekcji i opinii.

W podobnym tonie wypowiadał się zastępca prezydenta miasta, Artur Urbański.

— MZPiT to już nie ten sam zespół, który działał kilkanaście lat temu. To wielka grupa zaangażowanych, młodych ełczan. Trzeba popracować nad tym, aby poprawiła się komunikacja. Konflikty powstają przecież wszędzie — komentuje Artur Urbański. — Odpowiednia rada, złożona z przedstawicieli zespołu i dyrekcji, mogłaby razem dochodzić do rozwiązywania problemów, z korzyścią dla obu stron. Takie rady działają w wielu miejskich instytucjach, mogłaby działać i w ECK. Istnieje potrzeba doprecyzowania pewnych procedur związanych z wyjazdami zespołu, organizacją dużych imprez, czy utrzymaniem zasobów. W całej sprawie mocno zagrały emocje, które teraz na szczęście już opadły i czas na wyciągnięcie wniosków. A wniosek jest taki, że powstałe konflikty da się rozwiązać i je pokonać.

Przewodniczący komisji rewizyjnej dodał, że sprawie "eceku" trzeba się przyglądać w przyszłości.

Ireneusz Dzienisiewicz: Nie da się ukryć, że jest konflikt między dyrektorem ECK i szefem zespołu pieśni i tańca. Dorośli się kłócą, a cierpi na tym zespół. Jeśli dorośli dogadać się nie potrafią, niech ci młodzi ludzie dojdą do głosu, stąd pomysł na radę. Muszę dodać, że minusem jest to, że na obradach komisji nie było szefa zespołu. Odnoszę wrażenie, że ci młodzi ludzie zostali pozostawieni sami sobie. Jestem natomiast zdania, że świetnie sobie poradzili. Tym niemniej i ja, i radny Michał Tyszkiewicz zapowiedzieliśmy, że będziemy dopytywać się członków zespołu i ich rodzin, czy coś się zmieniło. Bo zmienić coś się musi. Jeśli wewnętrzne konflikty będą narastały, włodarze miasta będą musieli podjąć radykalne decyzje. Cieszę się jednak, że emocje już opadły i zainteresowane strony podchodzą do sprawy merytorycznie.


Rada miasta podczas sesji we wtorek 29 maja uznała skargę członków zespołu za bezzasadną. Dyrektor Ełckiego Centrum Kultury, Aneta Werla, nie chciała komentować sytuacji.

mro
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Elczanin #2511359 | 83.9.*.* 1 cze 2018 13:18

    Przecież to cyrk jakich w tym mieście wiele. Audyt powinna wykonać firma zewnętrzna.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Paweł #2510830 | 46.151.*.* 31 maj 2018 08:39

    Wiekszosc komentujacych jest za zespolem, a ja mowie nie. 165 tysięcy złotych to masa kasy, ja wiem ze kultura kosztuje, ale ja zyjaca tu 40 lat nie widzialem ani razu ich wystepu jak i moi znajomi.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. edek #2510755 | 37.47.*.* 30 maj 2018 23:11

      Chyba łatwiej i prościej wywalić dyrektorkę z posady niż rozpieprzać zespół. Im dłużej będzie trwał ten pat, tym większa szkoda dla sztuki. Po wyrzuceniu dyrektorki, za miesiąc nikt o niej nie będzie pamiętał, a zespół to jest COŚ !

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. logo #2510485 | 83.9.*.* 30 maj 2018 13:10

        Dno i wodorosty - jeśli chodzi o koncerty to praktycznie nie istnieją. Podobnie ciekawe spektakle - "raz na ruski rok", a jeśli już jest to nie sposób kupić biletu, bo jak mniemam spora część jest rozdana włodarzom i ich znajomym ( co zapewne nie jest bez wpływu na cenę) a reszta wykupiona miesiące wcześniej. Przeciez aktorzy chcą zarabiać i chcą występować - więc o co chodzi ? dlaczek tak mało się dzieje. Równie dobrze ECK mogł by nie istnieć. Wielkiej różnicy większość by nawet nie odczuła. Swoją drogą chciałbym aby było oficjalnie opublikowane jaka cześć biletów z imprez jest rozdawana. Widzieli byśmy ile dopłacamy w cenie biletu i nie tylko do tego procederu.

        Ocena komentarza: warty uwagi (11) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. bo to pisał #2510296 | 5.172.*.* 30 maj 2018 00:02

          spec od spraw samorządowych miszczu mro ;-)

          Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

        Pokaż wszystkie komentarze (14)

        Zagraj w GRY.wm.pl

        • Goodgame Empire
        • Goodgame Big Farm
        • Goodgame Poker
        • Shadow Kings - The Dark Ages