Wtorek, 22 października 2019. Imieniny Haliszki, Lody, Przybysłąwa

Czarne chmury nad ełcką oświatą

2019-03-05 13:00:00 (ost. akt: 2019-03-05 13:24:16)
Schody prowadzące do przedszkola nr 6 w Iławie — to od nich zaczął się nasz artykuł

Schody prowadzące do przedszkola nr 6 w Iławie — to od nich zaczął się nasz artykuł

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

EDUKACJA\\\ Czy ełccy nauczyciele przystąpią do strajku? Wiele wskazuje na to, że tak. W zdecydowanej większości szkół powiatu ełckiego działają związki, które gotowe są do podjęcia działań strajkowych. Referenda już w przyszłym tygodniu.

Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział, że strajk nauczycieli w przypadku braku porozumienia z rządem rozpocznie się 8 kwietnia. Nauczyciele chcą przede wszystkim podwyżek o 1000 złotych. Jeśli porozumienia nie będzie, pod wielkim znakiem zapytania stanie zbliżające się egzaminy: ósmoklasistów i gimnazjalny.

Strajk nie ominie też Ełku wszędzie tam, gdzie działają związki. ZNP działa w około 40 szkołach w powiecie ełckim. W przyszłym tygodniu, 12 marca, rozpoczynają się referenda w poszczególnych placówkach. Jeśli tak zdecydują nauczyciele w związkach - później nastąpi oficjalny strajk.

— Zakończyliśmy etap mediacji, teraz przystępujemy do referendów. Nie chcę przewidywać, czy referenda "przejdą", ale mogę powiedzieć, że determinacja nauczycieli jest bardzo widoczna nawet w tych placówkach, w których do tej pory nie było chętnych do protestów — mówi nam w rozmowie Alicja Hawrus, prezes ełckiego oddziału ZNP. — Jeśli taka będzie decyzja nauczycieli - rozpoczniemy strajk. Nauczyciele będą przychodzić do pracy, ale nie będą prowadzić zajęć dydaktycznych. Co ważne, strajkować będą też pracownicy administracji i obsługi, którzy działają w związku.

Zapytaliśmy prezes Hawrus o to, jak strajk odbije się na uczniach, w szczególności w kontekście egzaminów gimnazjalnego i ósmoklasistów, które zaplanowane są na 10 i 15 kwietnia. Bo strajk ma rozpocząć się 8 kwietnia i trwać aż do nieoznaczonego odwołania.

Alicja Hawrus, prezes ZNP w Ełku: Trudno powiedzieć co dalej z egzaminami. Ja w imieniu ełckiego oddziału mogę powiedzieć, że protestujemy też dla uczniów. Bo nauczyciel spokojny o swoją przyszłość, nie myślący o tym jak ledwo związać koniec z końcem, to nauczyciel, który pracuje dobrze i efektywnie. Zawsze byliśmy spolegliwi i robiliśmy wszystko tak, by przypadkiem nikomu nie zaszkodzić. W obliczu tego, jak traktuje nas ministerstwo - miarka się przebrała. Będziemy walczyć o swoje.


O efekty ewentualnego strajku w Ełku zapytaliśmy wiceprezydenta Artura Urbańskiego, który zajmuje się sprawami oświatowymi miasta. Jak się okazuje, nad ełcką oświatą w perspektywie lat wiszą czarne chmury, jeśli sytuacja się nie zmieni.

— Jeśli dojdzie do strajku, będzie miało to swój wyraz również w Ełku. Mam nadzieję, że do eskalacji nie dojdzie, bo to mocno skomplikuje rzeczywistość, szczególnie młodych ludzi przystępujących do egzaminów. Z drugiej strony sam jestem nauczycielem i popieram te postulaty. Nauczyciele w naszych szkołach ze względów finansowych zaczynają odchodzić z zawodu. Mamy w tej chwili odejście dwóch młodych nauczycieli, którzy znaleźli pracę poza oświatą za około tysiąc złotych więcej, niż w szkołach. Płyną do nas też sygnały ze Związku Miast Polskich, że również w większych miastach zaczyna brakować nauczycieli niektórych przedmiotów. Za chwilę może dojść do sytuacji, w której nie będzie komu uczyć. Dlatego wierzę, że strony rządowa i związkowa dojdą do porozumienia — powiedział Artur Urbański.

Nauczyciele w związkach domagają się, oprócz podwyżek, poprawy sytuacji finansowej w oświacie. Koszty utrzymania placówek oświatowych rosną lawinowo - z danych GUS wynika, że dzisiaj samorządy na utrzymanie szkół nieco ponad 100 procent więcej, niż jeszcze kilkanaście lat temu. Samorządy otrzymują subwencje z budżetu państwa, ale te w przypadku Ełku nie wystarczają nawet na pokrycie kosztów wynagrodzenia nauczycieli, nie wspominając już o kosztach utrzymania placówek. Dla zobrazowania tego, jak gigantyczne środki samorząd przeznacza na oświatę, podamy dwie liczby: subwencja dla miasta Ełku ze Skarbu Państwa na oświatę wyniesie w 2019 roku niecałe 44 miliony złotych. Natomiast samorząd miejski na oświatę (tylko przedszkola, podstawówki i jedno liceum) wyda w tym roku 87,4 miliona złotych, co stanowi prawie 1/3 wszystkich wydatków miasta w tym roku. W tej sytuacji samorządom nie pozostaje nic więcej, jak prosić ministerstwa finansów oraz edukacji o zmianę sposobu naliczania subwencji.

Wzrost kosztów wiąże się też ze zmianami w całym systemie organizacyjnym oświaty. Wciąż czujemy efekty reformy z 2017 roku. We wrześniu do szkół średnich trafi "podwójny rocznik", czyli uczniowie kończący w tym roku gimnazjum i ósmą klasę podstawówki. Jednym z efektów likwidacji gimnazjów jest to, że w szkołach pod zarządem miasta jest za dużo nauczycieli. Samorząd miejski musi "pozbyć się" ponad 40 etatów. Jak się dowiadujemy, trwają rozmowy o przeniesieniu tych nauczycieli i pracowników administracji oraz obsługi do placówek zarządzanych przez powiat. Nikt jednak nie jest w stanie zapewnić, że jakaś część z nich nie straci pracy. I być może znajdzie ją na przykład w firmie kurierskiej - za tysiąc złotych więcej na start.

mro
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (73) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. jack #2711172 | 164.127.*.* 7 kwi 2019 15:41

    niech urzad miasta opłaci nianki za opieke nad dziecmi podczas strajku

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. IGA #2693318 | 176.221.*.* 6 mar 2019 21:39

    Proponuję dyskusję po przeczytaniu artykułu na wp - Sposób nauczycieli na niskie pensje " Najlepsi zarabiają ponad 130 zł za godzinę".

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Realista #2693232 | 31.16.*.* 6 mar 2019 18:52

      Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Zrobcie podwyzke o 1000zl brutto, ale za to 8 godzinny system pracy i 24dni urlopu a nie 18 godzin tugodniowo i prawie 4miesiace urlopu

      1. dos #2693220 | 89.228.*.* 6 mar 2019 18:31

        Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. nie.mam zaufania do obecnych nauczcierli, prosze o bon edukacyjny i polowanie szkol niepublicznych

        1. związkowiec w stałym związku #2692980 | 83.5.*.* 6 mar 2019 10:51

          Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Popieram protest, ale w czasie wakacji.

        Pokaż wszystkie komentarze (73)

        Zagraj w GRY.wm.pl

        • Goodgame Empire
        • Goodgame Big Farm
        • Goodgame Poker
        • Shadow Kings - The Dark Ages